Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Alina Kamińska: mamy dużo problemów systemowych, jeżeli chodzi o ofiary molestowania

"Byłyśmy przygotowane na hejt, ale jego skala nas poraziła" - przyznała w rozmowie z Radiem Kraków Alina Kamińska, aktorka Teatru Bagatela. Artystka jest rzeczniczką byłych i obecnych pracownic krakowskiej sceny, które oskarżyły dyrektora o molestowanie i mobbing.

Alina Kamińska: mamy dużo problemów systemowych, jeżeli chodzi o ofiary molestowania
Fot. Tomasz Bździkot

Henryk Jacek Schoen odpiera zarzuty. Kobiety twierdzą, że do nadużyć z jego strony dochodziło od wielu lat. Tymczasem wielu internautów krytykuje je m.in. za zbyt długie milczenie w tej sprawie. Jak podkreśla Kamińska - ofiara milczy z wielu powodów, przede wszystkim - lęku.

"Kiedy uświadomiłyśmy sobie, że stałyśmy się częścią niezwykle ważnego procesu, postanowiłyśmy iść tą drogą i dźwignąć to wszystko. Natomiast w którymś momencie chyba zabrakło nam zwykłej psychicznej i fizycznej siły, bo ten medialny rozgłos i szum nie był naszym zamiarem, a stał się gigantyczny. Nie wiemy, co będzie. Każda z nas zadaje sobie to pytanie. Kiedy się spotykamy, to patrzymy na siebie zaskoczone, szczęśliwe w dużej mierze, że sprawa ruszyła tak szybko i w trybie pilnym, że nie udało się nas uciszyć. Myślę, że dobrze się to wszystko potoczyło dla dobra środowiska artystycznego i chyba kobiet w Polsce. Mamy dużo problemów systemowych, jeżeli chodzi o ofiary gwałtu i molestowania, jak i problem traktowania aktorek i aktorów przez dyrektorów czy producentów własnościowo, przedmiotowo. Mnie to bolało od lat" - mówi Kamińska.

Wszystkie kobiety będą zeznawać przed sądem przy udziale prokuratora i ich pełnomocnika. Taką formułę przewiduje się w przypadku przestępstw o charakterze seksualnym, aby nie zwiększać traumy pokrzywdzonych. Następnie przesłuchany zostanie dyrektor sceny.

"Nie przywiązywałbym się do liczb. Osób pokrzywdzonych, jak i świadków może być znacznie więcej" - mówił w rozmowie z Radiem Kraków Wojciech Nartowski, adwokat i pełnomocnik aktorek. Oficjalnie prokuratura wie o pokrzywdzonych 9 kobietach. "Trwają przesłuchania pracownic, ale niebawem czynności przyspieszą" podkreśla Nartowski.

Posłuchaj wypowiedzi

(Magdalena Zbylut-Wiśniewska/łk)

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"