Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Aleksander G. wyszedł z aresztu

Były senator i biznesmen to ostatni z podejrzanych o udział w porwaniu dziennikarza, który przebywał w areszcie.

Aleksander G., podejrzany o nakłanianie do zabicia dziennikarza Jarosława Ziętary, wyszedł z aresztu. Były senator i biznesmen to ostatni z podejrzanych o udział w porwaniu dziennikarza, który przebywał w areszcie.


O uchyleniu aresztu wobec Aleksandra G. poinformował  rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Piotr Kosmaty tłumaczył, że na tym etapie postępowania, po przesłuchaniu świadków i analizie materiału dowodowego, nie ma konieczności dalszego izolowania Aleksandra G. i do końca śledztwa będzie mógł on odpowiadać z wolnej stopy. Piotr Kosmaty dodał, że za biznesmena poręczyła "osoba godna zaufania", nie chciał jednak powiedzieć, o kogo chodzi.


Prokuratura zastosowała wobec Aleksandra G. dozór policyjny. Były senator ma też zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu. Zastosowano też poręczenie majątkowe w kwocie 50.000 zł.


Zdaniem adwokata Aleksandra G., Marka Małeckiego, prokuratura przyznała, że trzymanie byłego senatora w zakładzie karnym jest bezzasadne. Mecenas zwrócił uwagę w rozmowie z IAR, że w poniedziałek sąd miał decydować o przedłużeniu tymczasowego aresztu. Według Marka Małeckiego prokuratura bała się oceny materiału dowodowego, który jego zdaniem nie daje podstaw do postawienia zarzutów ani nawet do tymczasowego aresztowania.
Jak mówił mecenas Małecki, dowody w tej sprawie są "nieprzekonujące i niespójne". "Nie wolno się decydować na tak poważne środki jak zatrzymanie i aresztowanie, nawet jeśli sprawa jest poważna" - ocenił.

 Adwokat również nie chciał zdradzić, kim jest osoba, która poręczyła za Aleksandra G. Powiedział tylko, że jest to "wybitnej klasy architekt".
    

Dwa dni temu z aresztu zostali zwolnieni dwaj inni podejrzani w śledztwie dotyczącym zabójstwa poznańskiego dziennikarza. Jarosław Ziętara był dziennikarzem śledczym "Gazety Poznańskiej". Pisał o aferach gospodarczych. Zaginął 1 września 1992 r. w drodze do pracy. Obecnie śledztwo w sprawie jego zabójstwa prowadzi Prokuratura Apelacyjna w Krakowie.

T.Gut/IAR/kp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"