Do krakowskiego sądu trafił akt oskarżenia przeciwko rodzicom dwumiesięcznego niemowlęcia, które w ciężkim stanie trafiło do szpitala w Prokocimiu. Według opinii lekarzy, chłopczyk miał być maltretowany. Parze grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
Po badaniach, u dziecka stwierdzono liczne, przestarzałe złamania m. in. obojczyka, żeber i piszczeli oraz krwawienie do mózgu. Milena W. i Robert H., zdaniem śledczych mieli bić, szarpać i wykręcać kończyny niemowlęciu. Zgłosili się do szpitala, twierdząc, że dziecko cierpi na bezdech, który pojawia się przy karmieniu. W trakcie przesłuchań nie przyznali się do winy, a za obrażenia dziecka obarczali się nawzajem. Decyzją sądu, rodzice trafili do tymczasowego aresztu.