Policja zatrzymała kierowcę meleksa, który krążył po Rynku Głównym i nagabywał gości ogródków kawiarnianych.
Z relacji strażników miejskich wynika, że mężczyzna jeździł po Rynku Głównym i niepokoił gości siedzących w kawiarnianych ogródkach. Kiedy straż miejska chciała go wylegitymować - uciekł pod krakowski magistrat, gdzie później awanturował się. W agresywny sposób domagał się rozmowy z prezydentem Krakowa Jackiem Majchrowskim. Prawdopodobnie odpowie za naruszenie nietykalności strażników miejskich.
Mężczyzna jest znany funkcjonariuszom, bo ci wielokrotnie interweniowali w sprawie jego zachowania. Wczoraj kolejny raz dał o sobie znać. Najpierw na Rynku Głównym, a potem przed siedzibą władz Krakowa.
Zezwolenia na jazdę po mieście meleksem wydaje Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Na razie nie udało nam się uzyskać odpowiedzi na pytanie - dlaczego mimo licznych wykroczeń, uprawnienia do jazdy po mieście nie zostały mu cofnięte.
Posłuchaj wypowiedzi
( Maciej Skowronek /dw)