Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Adrian Gula: wierzę w nasz plan

"Wierzę w nasz plan, że będziemy na tyle ambitni, aby zrealizować nasz cel, jakim jest awans" – powiedział trener piłkarzy Wisły Kraków Adrian Gula przed czwartkowym meczem 1/8 finału Pucharu Polski z Widzewem w Łodzi. Dla "Białej Gwiazdy" awans do ćwierćfinału Pucharu Polski byłby formą rehabilitacji za ostatnie niepowodzenia w ekstraklasie i kiepski występ w meczu z Radomiakiem. Na piłkarzy spadło wiele słów krytyki, wytykano im brak zaangażowania, zwłaszcza w pierwszej połowie.

Adrian Gula: wierzę w nasz plan
fot. www.wisla.krakow.pl

"Nie można wszystkich wrzucać do jednego worka, bo są tacy, którzy chcą aż za bardzo, ale są i tacy, którzy mają problem z zaangażowaniem. Z Radomiakiem reakcja nastąpiła dopiero po przerwie, więc musimy sprawić, aby drużyna grała na odpowiednim poziomie od początku" - nadmienił Gula

Krakowianie w poprzednich rundach Pucharu Polski wyeliminowali Stal Mielec i pierwszoligowy GKS Tychy. Szkoleniowiec ma świadomość, że najbliższy rywal, choć gra o klasę niżej, nie będzie łatwy.

"Przekonaliśmy się już w Tychach, że to nie są proste mecze. Mamy szacunek do rywala. Wiemy, że chce awansować do ekstraklasy i że zagramy przy pełnych trybunach na pięknym stadionie. Do Łodzi przyjadą też nasi kibice, aby nas wspierać. Dlatego wierzę, że w czwartek zobaczymy drużynę, która wyjdzie na boisko z jednym celem – wywalczyć awans" – zapewnił Gula.

Jak dodał, jego sztab starał się dokładnie rozpracować Widzew, a jego asystent oglądał w Łodzi niedzielny ligowy mecz z Zagłębiem Sosnowiec, wygrany 3:2.

Sytuacja kadrowa Wisły jest dobra, gdyż do dyspozycji trenera ma już być pomocnik Gieorgij Żukow, który opuścił kilka ostatnich spotkań.

W Łodzi nie będą mogli zagrać tylko kontuzjowani od dłuższego czasu Jakub Błaszczykowski i Alan Uryga. Obydwaj w tym roku nie wrócą już do pełnej sprawności.

"Kuba pracuje indywidualnie dwa razy dziennie. Jego podejście może być przykładem dla wszystkich zawodników. On jest wartością tego klubu. Nie chcę mu wyznaczać żadnej daty. Życzę mu z całego serca, abyśmy mogli zobaczyć go jeszcze na boisku, bo on robi wszystko, aby tak się stało" - podkreślił Gula.

Słowak dał do zrozumienia, że wstawi do bramki Pawła Kieszka. Po błędzie w meczu z Piastem Gliwice stracił on miejsce między słupkami na rzecz Mikołaja Biegańskiego, ale Gula zapewnił, że na treningach prezentuje bardzo dobrą formę.

Można się też spodziewać, że szansę otrzyma też kilku innych piłkarzy, którzy ostatnio rzadziej pojawiali się na boisku.

Czwartkowy mecz rozpocznie się o godz. 20.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"