Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Adamczyk: od sierpnia samorządy mogą składać wnioski do funduszu autobusowego

Od początku sierpnia samorządy będą mogły składać do wojewodów wnioski do funduszu autobusowego powołanego ustawą, która wchodzi w życie 18 lipca – poinformował w czwartek w Miechowie minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Adamczyk: od sierpnia samorządy mogą składać wnioski do funduszu autobusowego
Fot. PAP/Łukasz Gągulski

Szef resortu infrastruktury uczestniczył w czwartek w Miechowie w Konwencie Przewodniczących Rad Powiatów Małopolski. Podczas spotkania minister zapowiedział, że od początku sierpnia samorządy będą mogły składać do wojewodów wnioski do funduszu autobusowego. Ustawa o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej wejdzie w życie 18 lipca. Jej celem jest przywrócenia zredukowanych połączeń autobusowych przede wszystkim w małych miastach i na wsiach.

„Pragniemy, aby już w sierpniu, we wrześniu fundusz przynosił pierwsze owoce – byśmy mogli powiedzieć, że linie autobusowe, na których deficyt będziemy finansowali, że one już funkcjonują” – powiedział Andrzej Adamczyk.

Minister zwrócił się z prośbą do samorządów o współpracę i uczestnictwo w programie. „To od państwa bardzo dużo zależy, czy te białe plamy na mapach wykluczenia komunikacyjnego zostaną zlikwidowane” – mówił. Jak przekonywał, samorządy powiatowe mogą inspirować porozumienia. „Zakładamy, że nie tylko jeden samorząd, ale wiele gmin i powiatów dojdzie do wniosku, że warto uruchomić linię, która przebiega przez trzy, cztery gminy, które pomogą dotrzeć mieszkańcom np. do węzła komunikacyjnego, do szkoły, przychodni” – wyliczał minister.

Jak zaznaczył, samorządy mogą liczyć na pomoc rządu w przygotowaniu wniosków, analiz sytuacji, na pomoc w poszukiwaniu odpowiedzi na różne pytania związane z realizacją projektu wykluczenia komunikacyjnego.

Adamczyk podkreślił, że samorządy w realizowanym projekcie są pośrednikami pomiędzy rządem a przedsiębiorcami. „Swoją ofertę kierujemy do przedsiębiorców za państwa pośrednictwem, do przedsiębiorców, którzy wykonują na co dzień w sposób biznesowy te zadania (transport mieszkańców)” – mówił szef resortu infrastruktury.

Zdementował też informacje, z jakimi się spotkał – że w ramach funduszu rząd będzie tworzył przedsiębiorstwa autobusowe. „My chcemy dotrzeć do tych istniejących przedsiębiorstw, pragniemy pobudzić ich aktywność w zwiększeniu ich możliwości przewozowych” – powiedział Adamczyk.

Roczny budżet funduszu autobusowego ma wynosić co najmniej 800 mln zł – rządowa dopłata dla samorządów została ustalona na kwotę nie wyższą niż do 1 zł dla 1 wozokilometra przejechanego przez autobus. Oznacza to, że dzięki funduszowi rocznie zostanie wygenerowanych co najmniej 800 mln km więcej. Przepisy ustawy nie odnoszą się do przewozów realizowanych w ramach komunikacji miejskiej.

Warunkiem uzyskania dopłaty jest sfinansowanie ze środków własnych organizatora części ceny usługi w wysokości nie mniejszej niż 10 proc. oraz zawarcie umowy o świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego. „Zwróciliśmy się w ustawie do samorządów z prośbą o wyasygnowanie minimum 10 proc. dopłaty w likwidacji tego deficytu, my, państwo, bierzemy na siebie ciężar 90 proc.” – wyjaśnił Adamczyk.

Fundusz ma przywrócić połączenia autobusowe, które zostały zlikwidowane z powodu deficytu, kiedy przychody z biletów były niższe niż koszty utrzymywania tych linii. „Rząd polski zdecydował, że państwo będzie brało na siebie obowiązek wyrównania tego deficytu” – powiedział minister. Dodał także, że „według różnych ocen, szacunków, którymi dysponujemy (rząd-PAP), ok. 14 mln Polaków można uznać za wykluczonych komunikacyjnie”.

Adamczyk podkreślił, że plan przywrócenia zlikwidowanych połączeń autobusowych nie ma charakteru „politycznego”, ale „cywilizacyjny”. „W XXI wieku nie wyobrażamy sobie sytuacji, aby ci, którzy często z tragicznych powodów nie mają własnego samochodu, skazani są na wegetację komunikacyjną – nie mogą dostać się do węzłów komunikacyjnych, miejsc pracy, szkół, przychodni” – powiedział minister.

Dysponentem Funduszu będzie minister właściwy do spraw transportu, natomiast obsługę bankową zapewni Bank Gospodarstwa Krajowego. Przepisy ustawy nie odnoszą się do przewozów realizowanych w ramach komunikacji miejskiej.

(PAP/jgk)


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"