Już za miesiąc kierowcy będą mogli łatwiej zapłacić za przejazd autostradą Kraków- Katowice. Od dziś na bramkach autostradowych w Balicach wymieniane będą urządzenia do poboru opłat.
Na dwóch pasach w kierunku Krakowa i Katowic zamontowane zostaną urządzenia, w których będzie można płacić za przejazd kartami zbliżeniowymi , flotowymi i paliwowymi. Prace nie będą wiązały się z utrudnieniami, bo będą prowadzone na nowych, dobudowanych w tym roku pasach, które jeszcze nie zostały oddane do ruchu. Rafał Czechowski, rzecznik Stalexportu, firmy która zarządza płatnym odcinkiem A4, zapewnił Radio Kraków, że prace nie będą powodować utrudnień w ruchu.
Zarządca płatnego odcinka A-4 za pierwsze dziewięć miesięcy tego roku zanotował rekordowe zyski. Firma zarobiła na czysto ponad 50 milionów złotych. To efekt zmian w samej firmie, a także większego ruchu samochodów na A4.
Ruch między Katowicami a Krakowem na płatnym odcinku wzrósł w tym roku o 10 procent. Podróż całym płatnym odcinkiem A-4 Kraków - Katowice kosztuje kierowców aut osobowych 18 złotych.
Montaż urządzeń w Balicach potrwa do 14 grudnia. Podobna inwestycja kończy się już w punkcie poboru opłat w Mysłowicach.
( Marek Medela /dw)