Na ten dzień szopkarze czekają cały rok - to już 76. Konkurs Szopek Krakowskich. Na Rynku Głównym w Krakowie odbył się przegląd przyniesionych przez twórców dzieł.
Posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut
Tradycyjnie, w pierwszy czwartek grudnia rozpoczął się w Krakowie 76. Konkurs Szopek Krakowskich. U stóp pomnika Adama Mickiewicza na Rynku Głównym pojawili się twórcy szopek, by zaprezentować swoje arcydzieła. Następnie szopki przeniesiono do Celestatu.
"W tym roku artyści zaskoczyli i nie zaskoczyli nas. Jest bardzo dużo nawiązań do wpisu naszego szopkarstwa na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Sporo jest też szopeczek, czyli takich kwintensencji szopek. Na przykład taka szopka w krakowskim obwarzanku. Może to będzie hit? " - zastanawia się w rozmowie z reporterką Radia Kraków Małgorzata Niechaj, kustosz Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. "Wkomponowałem swoją szopkę w obwarzanek. To najprawdziwszy, nasz krakowski obwarzanek. Kupiłem ich kilka. Jeden został zakonserwowany, resztę zjadłem" - śmieje się autor szopki.
Przypomnijmy, 29 listopada krakowskie szopkarstwo zostało wpisane na Listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO.
Jak co roku twórcy zmierzą się w kilku kategoriach: dziecięcej, młodzieżowej, seniorskiej i rodzinnej. W trakcie obrad jury wyodrębni 4 grupy szopek według wielkości: duże powyżej 120 centymetrów, średnie, małe i miniaturowe do 15 centymetrów. Laureatów konkursu poznamy w najbliższą niedzielę.
Szopkarstwo krakowskie jest tradycyjnym rzemiosłem sięgającym XIX wieku. W punkcie centralnym budowli nawiązującej do architektury Krakowa ukazywana jest scena Bożego Narodzenia. Przedstawieniu towarzyszą postaci nawiązujące do legend, jak również postaci współczesne, m.in. artyści czy sportowcy.
(Magdalena Zbylut, RK/ew)