Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

70. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Ravensbrück. Wyjątkowy koncert i wyjątkowi goście

To będzie wyjątkowy koncert pamięci tych, które nie zatraciły swego człowieczeństwa. W czwartek mija 70. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Ravensbrück. Z tej okazji Stowarzyszenie Prawy Brzeg oraz Stowarzyszenie Piwnica świętego Norberta zapraszają na wyjątkowe wydarzenia – ”Siła Miłości” Koncert Pamięci Ofiar Obozu w Ravensbrück. Gośćmi specjalnymi koncertu będą dwie więźniarki Ravensbrück doktor Wanda Półtawska i Kamila "Kama" Syczowa.

70. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Ravensbrück. Wyjątkowy koncert i wyjątkowi goście
Fot. Wikipedia

To będzie wieczór poezji obozowych koleżanek: Grażyny Chrostowskiej, Teresy Harsdorf–Bromowiczowej i Zofii Górskiej-Romanowiczowej - mówi Andrzej Róg, reżyser spektaklu. Kompozycje Stefana Błaszczyńskiego, Romana Klimowicza, Marii Lamers, Adama Niedzielina i Adama Prucnala zagrają muzycy „Piwnicy Świętego Norberta” pod kierownictwem Stefana Błaszczyńskiego.


Do końca wojny przez obóz Ravensbrück przeszło ponad 130 tysięcy kobiet i dziewcząt z kilkudziesięciu krajów Europy. W Małopolsce żyje ich dwie - dr Wanda Półtawska - przyjaciółka papieża Jana Pawła II i Kamila "Kama" Syczowa - jedna z założycielek tajnej drużyny harcerskiej "Mury" w obozie w Ravensbrück.

Wiosną 1945 r. w wyniku pertraktacji prowadzonych przez Międzynarodowy oraz Szwedzki i Duński Czerwony Krzyż do Szwecji wywieziono około 7500 więźniarek. W tej grupie mogła być pani Kama, która tak wspomina te dni:

-  Byłyśmy samopas przez kilka dni. Leciały szrapnele na obóz. Trzeba było wyjść, zapalić ogień, ugotować, bo przecież wszystko było wygaszone. Nie było światła. A Niemcy zaminowali dokoła obóz, żeby wysadzić go w powietrze z tymi, którzy tam zostali. To były trupy i półtrupy niezdolne do jakiegokolwiek transportu. Nie zdążyli tego zrobić, a myśmy zostały. Obóz był przygotowany do wyjazdu, ponieważ Folke Bernadotte, Szwed z rodziny królewskiej, postanowił wyciągnać więźniarki z Ravensbrück. Poustawiane są kolumny, czekają, jak wrócimy z pracy. A przecież trzeba zostać przy chorych, nie można ich tak zostawić i wyjść. Mówimy: - Dziękujemy, ale my nie idziemy...

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany