Jest pierwszy podejrzany o zniszczenie prezydenckiego dębu w Nowej Hucie. Chodzi o symboliczne drzewo zasadzone w czerwcu przy Placu Centralnym przez Bronisława Komorowskiego w ramach obchodów 25-lecia wolnych wyborów. Kilka dni po zasadzeniu, drzewo zostało wyrwane z korzeniami i porzucone kilkanaście metrów dalej.
Zatrzymany mężczyzna to 62-letni mieszkaniec Nowej Huty. Policja nie ustaliła motywów jego działania. Postawiono mu już zarzuty zniszczenia mienia. Podejrzany prawdopodobnie będzie jeszcze badany przez biegłych.
Prezydencki dąb został ponownie zasadzony przez miejskie służby. Okolice Placu Centralnego są częściej patrolowane przez policję.
Przypominamy: Nowa Huta: prezydencki dąb wolności został zniszczony
Czytaj też: Do Nowej Huty wrócił prezydencki Dąb Wolności. FOTO
(Karol Surówka/ew)