Blisko pół tysiąca osób przeszło wczoraj przez Kraków w "Marszu dla życia i rodziny". Rodzice wraz z dziećmi wyruszyli z Placu Matejki w centrum miasta do parku Jordana obok Błoń.
Posłuchaj uczestników marszu
W ten sposób chcieli wyrazić swoje niezadowolenie z polityki prorodzinnej państwa , która, ich zdaniem, nie zachęca małżeństw do posiadania dzieci. Maszerowali w obronie życia i tradycyjnych wartości rodziny. Uczestnicy nieśli ze sobą setki baloników i transparenty z hasłami nawołujący do afirmacji rodziny.
Podczas marszu zbierano także podpisy po projektem inicjatywy ustawodawczej, która zakłada finansową pomoc rodzinom . Autorzy chcą by rodzic, który rezygnuje z pracy zarobkowej otrzymywał co miesiąc wynagrodzenie w wysokości 1600 złotych. Marsze dla życia odbywają się dzisiaj w ponad 100 miastach w Polsce.
A na Bulwarze Czerwieńskim nad Wisłą trwało Święto Rodziny Krakowskiej, zorganizowane przez władze miasta i Caritas Archidiecezji Krakowskiej. Ideą spotkania było promowanie modelu rodziny poprzez wspólna zabawę. Na scenie odbywały się występy dziecięcych grup tanecznych i zespołów wokalnych, a wokół sceny, w namiotach, dzieci i dorośli mogli liczyć na dziesiątki atrakcji. Były loterie konkursy, oraz liczne gry i zabawy.
Dorośli mogli też liczyć na porady lekarzy i konsultacje z psychologami. W trakcie festynu można było przystąpić do programu Krakowska Karta Rodzinna 4+, wspierającego rodziny wielodzietne. Piknik nad Wisłą trwał do godziny 19. Zakończył się występem Mai Sikorowskiej i zespołu Kroke.