Była to część pierwszej pielgrzymki Karola Wojtyły do ojczyzny. W Małopolsce papież był od 6 do 10 czerwca 1979 roku. Poza Krakowem w naszym regionie odwiedził też Kalwarię Zebrzydowską, Wadowice, Oświęcim i Nowy Targ.
Posłuchaj wypowiedzi
Pielgrzymkę papieża przygotowywały aż dwa komitety - państwowy i kościelny. Początkowo była między nimi dosyć chłodna atmosfera - wspomina ksiądz infułat Bronisław Fidelus. Władze miały też straszyć stronę kościelną możliwymi ofiarami pielgrzymki.
Podczas spotkań mówili nam, że trzeba przygotowac przy Błoniach specjalne namioty i pomieszczenia z trumnami, bo podczas takich zgromadzeń starsi ludzie mogą umierać tak jak w Meksyku. Takie głupoty opowiadali.
Fot. dzięki uprzejmości Instytutu Pamięci Narodowej/ https://pierwszapielgrzymka.ipn.gov.pl
Pielgrzymi za nic mieli też trudy podróży na spotkanie z papieżem. Pani Katarzyna Mader na spotkanie w Nowym Targu ze swojego rodzinnego Krościenka pojechała w nocy na rowerze-składaku.
Po zakończeniu tych pięknych uroczystości papież wsiadł do helikoptera i zaczęła się straszna burza, ulewa, a my wracaliśmy na tym składaku...
Początkowo papież chciał przyjechać w maju na uroczystości świętego Stanisława na krakowskiej Skałce. Na to nie zgodziły się jednak ówczesne władze państwowe. Mimo to, papież pojawił się w tym miejscu miesiąc później. Na spotkaniu z młodymi nie brakowało spontanicznych śpiewów i rozmów papieża z zebranymi. To wtedy Jan Paweł II mówił, że już późno i żeby wszyscy rozchodzili sie do domów po cichu, by nie budzić śpiących krakowian.
Fot. dzięki uprzejmości Instytutu Pamięci Narodowej/ https://pierwszapielgrzymka.ipn.gov.pl
Karol Wojtyła 9 czerwca odwiedził też krakowską Mogiłę, w której bywał często, gdy był jeszcze arcybiskupem. Do kościoła ojców cystersów papież przyleciał śmigłowcem, a na trasie z centrum Krakowa wyglądały go tłumy wiernych - wspomina pan Waldemar Cyganik.
Papież pozdrowił nas tym swoim charakterystycznym gestem i powiedział - ech Mogiła, Mogiła, ja was wszystkich znam i pamiętam.
To także w trakcie pierwszej pielgrzymki narodziła się tradycja papieskiego okna w kurii przy Franciszkańskiej. Rozległy sie krzyki - my chcemy papieża i Ojcieć Święty kazał otworzyć okno, ale parapet był wysoki i papież kazał przynieść krzesło, stanął na nim i była obawa, że wypadnie - my dyskretnie, z tyłu, trzymaliśmy go za sutannę, a papież na to - widzicie, jak byłem biskupem, to po oknach nie chodziłem - mówi infułat Fidelus.
Papież zakończył swoją pierwszą pielgrzymkę do ojczyzny 10 czerwca, wylatując z krakowskich Balic do Watykanu.
Bartłomiej Grzankowski/bp