To był "dzień, w którym ludzie upomnieli się o swoją godność". 35 lat temu - po protestach w Bydgoszczy i Inowrocławiu wybuchł strajk pracowników Nowej Huty.
Posłuchaj materiału Mateusza Bożka
Była to odpowiedź na pogarszające się warunki życia i podwyżki cen.
35. rocznica pacyfikacji strajku w Nowej Hucie
Dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie, Filip Musiał podkreśla, że te wydarzenia przyczyniły się do późniejszej transformacji ustrojowej:
Kluczową rolę w tych wiosennych strajkach na przełomie kwietnia i maja jednak odegrała Nowa Huta. Później strajki z lata, które prowadziły już do tej jednoznacznej decyzji Jaruzelskiego i jego ekipy, że sytuacja jest na tyle poważna, że należy skłaniać się w kierunku rozwiązania o charakterze negocjacyjnym
Strajk hutników został brutalnie spacyfikowany - w nocy z 4 na 5 maja na teren kombinatu wkroczyły oddziały ZOMO. Rozpoczęły się bicia i aresztowania - zarówno mężczyzn jak i kobiet.