Terenowa zabawa postawiła na nogi policjantów z podkrakowskich Zielonek. 30 policjantów szukało w nocy błąkającej się po lesie, rannej kobiety. Zauważył ją chłopiec wracający przez las do domu. Alarm był jednak fałszywy.
"Według relacji, chłopiec zauważył nagą kobietę okrytą jedynie kocem, podobno miała zakrwawioną twarz. Na miejsce udało się kilkudziesięciu policjantów, ściągany był też pluton alarmowy. Patrol policji natknął się na grupę młodych ludzi odtwarzającą role teatralne na podstawie gry LARP" - relacjonuje w rozmowie z Radiem Kraków Anna Zbroja z małopolskiej policji.
W grupie amatorów fantastyki była też kobieta, którą wcześniej zauważył chłopiec. Poszukiwania odwołano.
(Marcel Wandas/ew)