Mężczyzna wyjął z torebki kobiety trzy tysiące złotych, a gdy ta chciała je odzyskać, zaatakował ją bijąc pięściami, popychając i szarpiąc. Kolejnym razem zabrał z jej pokoju schowane 10 tysięcy złotych. Wtedy kobieta powiadomiła policję.
28-latek usłyszał dwa zarzuty dokonania rozboju i kradzieży. Ma policyjny dozór i zakaz kontaktowania się z matką.
Musiał też opuścić mieszkanie, w którym wspólnie mieszkali.