12 lat więzienia grozi mieszkańcowi Krakowa, który próbował molestować 11-latkę wracającą ze szkoły. Zatrzymali go przypadkowi przechodnie.
21-latek obserwował dziewczynkę w autobusie. Wysiadł za nią, po czym zaczął ją wypytywać o to, gdzie mieszka i jak ma na imię. Gdy 11-latka odpowiedziała, że rodzice zabraniają jej rozmawiać z obcymi, mężczyzna zaczął ją całować. Napastnika zatrzymali przypadkowi przechodnie.
21-latka czeka proces ws. dopuszczenia się tzw. "innych czynności seksualnych" wobec osoby małoletniej. Sąd zastosował wobec niego areszt domowy. Mężczyzna nie może też podchodzić bliżej niż 3 metry do dzieci poniżej 15 roku życia.
K.S.