25 października mija dokładnie 195 lat od dnia, w którym w Krakowie zakończono usypywanie kopca Kościuszki. Polska była wówczas od blisko 50 lat pod zaborami a Tadeusz Kościuszko, jako przywódca powstania narodowego przeciwko Rosji i Prusom w 1794 roku - cieszył się ogromnym szacunkiem mieszkańców Krakowa.
Posłuchaj, co mówi działacz i publicysta historyczny Leszek Mazan
Jak mówi krakowski działacz i publicysta historyczny Leszek Mazan wybudowanie kopca Kościuszki kosztowało ówczesnych krakowian 169 tysięcy 246 złotych. Istnienie budowli kilkukrotnie było zagrożone. "Pierwsza taka sytuacja zdarzyła się w 1853, gdy okupant austriacki chciał zburzyć kopiec i zbudować na tym miejscu fortyfikację. Potem w 1941 gubernator Hans Frank nie chciał w stolicy Generalnej Guberni, czyli w Krakowie, z daleka widocznych pomników kultury i władzy polskiej. Franka przekupiła wówczas swym obrazem księżna Czartoryska" - wyjaśnia Leszek Mazan.
Poważnego zniszczenia budowli dokonała natura w 1997 roku. Kopiec został wówczas rozmyty podczas gwałtownych ulew i długo zbierano fundusze na jego odbudowę. Jej koszt wyniósł niemal 15 milionów złotych i trwał ponad pięć lat.
(RK/ew)