Od 1 października Kraków Airport rozpocznie korzystanie z nowego systemu ILS, który umożliwi wykonywanie operacji lotniczych przy ograniczonej widzialności. Urządzenie pomyślnie przeszło obloty kontrolne i spełniło wszystkie wymagania techniczne. Do czasu zakończenia formalności będzie działało w trybie testowym.
Początkowo system będzie wykorzystywany w kategorii I (CAT I), co pozwoli na bezpieczne lądowania i starty w gorszych warunkach pogodowych niż obecnie. W pierwszym kwartale 2027 roku, po zakończeniu procesu certyfikacji oraz modernizacji infrastruktury lotniska, planowane jest uruchomienie systemu w kategorii II (CAT II).
Mamy nadzieję, że mgły, które do tej pory wielu osobom pokrzyżowały plany związane z podróżą z krakowskiego lotniska, nie będą już tak uciążliwe. Dzięki nowemu sprzętowi samoloty będą mogły bezpiecznie lądować i startować w znacznie trudniejszych warunkach pogodowych niż do tej pory
– mówi Radiu Kraków Monika Chylaszek z Kraków Airport.
Koniec problemów z mgłą na Balicach? Jest zgoda na ILS
Wprowadzenie kategorii II będzie oznaczało jeszcze większą odporność lotniska na niekorzystne warunki atmosferyczne. Umożliwi wykonywanie lądowań przy widzialności na drodze startowej wynoszącej 300 metrów i podstawie chmur nie niższej niż 30 metrów. Starty również będą mogły odbywać się przy widzialności 300 metrów.
Jak poinformowała Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, nowy system ILS/DME otrzymał pozytywną decyzję Urzędu Lotnictwa Cywilnego i spełnia wymagania dla kategorii II. Obecnie trwa proces certyfikacji, który pozwoli w pełni wykorzystać jego możliwości.
Kraków Airport równolegle przygotowuje infrastrukturę do wdrożenia wyższej kategorii systemu. W połowie sierpnia rozpocznie się wymiana oświetlenia na drodze startowej, a następnie przeprowadzone zostaną kolejne etapy certyfikacji. Modernizacja obejmie również dostosowanie procedur obowiązujących podczas ograniczonej widzialności.
Nowy system został zainstalowany przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej we współpracy z Kraków Airport. Wymiana była konieczna z powodu zakończenia okresu eksploatacji dotychczasowego urządzenia. Dzięki inwestycji port lotniczy będzie mógł sprawniej funkcjonować zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym, kiedy mgły najczęściej utrudniają ruch lotniczy.