Są wyniki postępowania w sprawie zamkniętej obwodnicy Bolesławia w powiecie olkuskim. Sprawę analizował Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Olkuszu. Obwodnica od prawie dwóch lat jest zamknięta po tym jak na jezdni pojawiło się zapadlisko. Obecnie poziom wód gruntowych podniósł się na tyle, że woda zaczęła zalewać asfalt. Co dalej z obwodnicą, która kosztowała 7 milionów złotych?
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Olkuszu informuje, że droga pozostanie zamknięta do czasu, aż nie zmienią się warunki hydrologiczne i geologiczne wzdłuż jezdni. Wydano konkretne zalecenia dla inwestora, jakim jest powiat olkuski i Zarząd Dróg Powiatowych.
Obwodnica ma być odpowiednio zabezpieczona przed wejściem osób nieupoważnionych. Ma temu towarzyszyć specjalne oznakowanie. Zalecono także zabezpieczenie zapadliska znajdującego się na jezdni. Obecnie droga jest wyłączona z ruchu, a asfalt zaczęły zalewać podnoszące się wody gruntowe.
Wyczekiwana droga końcem 2022 roku odciążyła wreszcie, zwłaszcza z ruchu samochodów ciężarowych, centrum Bolesławia. Jednak już 14 lutego 2023 roku przy obwodnicy powstało zapadlisko.
Kolejny lej pojawił się w maju 2023 roku, ale tym razem w pasie jezdni. Decyzją Nadzoru Budowlanego i Zarządu Drogowego w Olkuszu obwodnicę wyłączono z użytku.
Do tej pory na jej krańcach stoją barierki i znaki zakazu wjazdu oraz zakazu ruchu.