Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kontrole w prawie 70 małopolskich escape roomach po pożarze w Koszalinie

Prawie 70 escape roomów - w tym 40 w powiecie krakowskim - skontrolują w Małopolsce strażacy po pożarze, który w piątek wybuchł w takim obiekcie w Koszalinie; zginęło pięć osób. Podczas kontroli sprawdzone zostaną m.in. drogi ewakuacyjne.

Kontrole w prawie 70 małopolskich escape roomach po pożarze w Koszalinie
fot: PAP/Marcin Bielecki

W piątek po godz. 17.00 w tzw. escape roomie w Koszalinie doszło do pożaru, w którym zginęło pięć dziewcząt, jeden mężczyzna jest ciężko poparzony. Państwowa Straż Pożarna na polecenie szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego rozpoczęła kontrole przeciwpożarowe w podobnych obiektach na terenie całego kraju.

Jak poinformował PAP w sobotę rzecznik małopolskiej straży pożarnej st. kpt. Sebastian Woźniak ze wstępnych ustaleń wynika, że na terenie tego województwa - gdzie kontrole rozpoczęły się od wczesnych godzin porannych - obiektów typu escape room jest 69, natomiast - jak podkreślił - "w niektórych z nich znajduje się kilka sal tematycznych, tak że wszystkich sal może być ponad 100". "To wszystko weryfikujemy podczas czynności kontrolno-rozpoznawczych, które są w toku. Mogą one potrwać jeszcze parę dni" - powiedział Woźniak.

Poinformował, że obiekty tego typu znajdują się na terenach powiatów "atrakcyjnych turystycznie" - tatrzańskiego, nowosądeckiego, tarnowskiego. "Na terenie powiatu krakowskiego tych obiektów jest 40, natomiast sal - zapewne więcej" - wyjaśnił Woźniak, jednak zaznaczył, że straż nie posiadała wcześniej bazy danych escape roomów, więc rozpoznanie dotyczące ich ilości na terenie województwa jest "wstępne".

Rzecznik małopolskich strażaków wyjaśnił, że podczas prowadzonych czynności sprawdza się, czy przestrzegane są przepisy z zakresu ochrony przeciwpożarowej. "Koncentrujemy się przede wszystkim na sprawdzeniu, czy istnieje możliwość bezpiecznej ewakuacji, do zapewnienia której zobowiązany jest właściciel i zarządca budynku. Sprawdzamy, czy użytkownicy przestrzegają przepisów z zakresu ochrony przeciwpożarowej, czy na drogach ewakuacyjnych nie są składowane materiały palne, bądź inne przedmioty, które zawężają szerokość tych dróg" - tłumaczył Woźniak.

Podczas kontroli strażacy sprawdzają także protokoły potwierdzające przeprowadzane kontrole instalacji. "To dobry moment, żeby każdy zastanowił się nad bezpieczeństwem w swoim mieszkaniu. Tak jak pokazuje przykład z Koszalina, pożar bardzo szybko się rozprzestrzenia, a ludzie giną na skutek produktów spalania poszczególnych materiałów palnych. Apelujemy, żeby wyposażać mieszkania w czujki dymu, które we wczesnej fazie są w stanie zaalarmować o tym, że pożar powstaje" - powiedział Woźniak. Jak dodał, piątkowa tragedia pokazuje również, że powinniśmy pamiętać, aby wszystkie urządzenia grzewcze użytkować w sposób zgodny z ich przeznaczeniem, poddawać je kontrolom i pod żadnych pozorem nie dokonywać na nich żadnych przeróbek we własnym zakresie.

Wydostanie się z zamkniętego pokoju w określonym czasie dzięki rozwiązaniu logicznych zagadek - to główne zadanie stawiane przed graczami odwiedzającymi tzw. escape roomy. W Polsce moda na tę zabawę rozpoczęła się przed kilkoma laty, popularność zyskała głównie wśród młodzieży.

"Escape room" wywodzi się z gier komputerowych, w których użytkownik miał za zadanie uciec z zamkniętego pomieszczenia po rozwiązaniu wszystkich zagadek i rebusów. Później grę postanowiono przenieść z wirtualnej rzeczywistości do tej prawdziwej.

Escape room, jak można przeczytać na portalu lockme.pl, wymaga przede wszystkim współpracy w grupie, ponieważ tylko sprawny zespół jest w stanie wyjść z pokoju przed ustalonym limitem czasowym, który wynosi zwykle od 45 do 90 minut. W tym czasie gracze zapoznają się ze scenariuszem i pokojem pełnym różnych rekwizytów; ich zadaniem jest rozwiązywanie zagadek i branie udziału w innych mini grach, które pozwalają zrealizować cel ostateczny – ucieczkę.

Tematy gry mogą być bardzo różne, np. średniowieczny zamek, wyspa, laboratorium, statek kosmiczny. Różne są też poziomy trudności zagadek - z niektórymi poradzą sobie uczniowie podstawówki, inne mogą sprawić kłopot dorosłym. W niektórych escape roomach pracownicy tych obiektów przez monitoring obserwują uczestników zabawy i dają wskazówki, jeśli gracze przez dłuższy czas nie potrafią znaleźć rozwiązania zagadki.

Według serwisu lockme.pl w Polsce działają obecnie 364 firmy, będące właścicielami 1027 pokoi. Najwięcej pokoi jest w Warszawie - 122.

Magdalena Zbylut/PAP/bp

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"