Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Koniec sporu o las przy libiąskim blokowisku. Brak wycinki nie oznacza jednak, że nie ma problemu

Nie będzie wycinki lasu między ulicami Jaworową i Leśną w Libiążu. Mieszkańcy kategorycznie sprzeciwiali się propozycjom Lasów Państwowych najpierw na całościową, a potem częściową wycinkę drzew. Starostwo powiatowe w Chrzanowie wystosowało pismo w tej sprawie popierające argumenty mieszkańców, że jest to ich jedyny zielony teren spacerowy i chcą, żeby takim pozostał.

Las między ulicami Jaworową i Leśną w Libiążu, fot. Natalia Feluś

Posłuchaj materiału Natalii Feluś

O trzy hektary lasu między ulicą Jaworową a Leśną w Libiążu mieszkańcy walczą od kilku lat. Raz już skutecznie obronili drzewostan przed wycinką, teraz ponownie dopięli swego. Nadleśnictwo Chrzanów zdecydowało, że planowanej na tym terenie wycinki nie będzie.

Wielki spór o las przy libiąskim blokowisku. "To nasza wyspa, naturalna bariera"

Natalia Feluś

Brak wycinki nie oznacza, że nie ma problemu

Jak podkreśla Ewelina Boruń, nadleśniczy z Nadleśnictwa Chrzanów - prowadzone w ostatnich miesiącach konsultacje społeczne nie przyniosły konsensusu. Nadleśnictwo postanowiło od decyzji o wycince całkowicie odstąpić, wyjaśniając, że taka jest wola mieszkańców.

Postanowiliśmy, że uszanujemy zdanie wszystkich mieszkańców i odstąpimy od jakichkolwiek wycinek z pozostawieniem tylko i wyłącznie opcji usuwania drzew niebezpiecznych, które zagrażają bezpieczeństwu przebywających tam osób.

Nie będzie jednak prowadzona wycinka pielęgnacyjna.

"Mieszkańcy będą ponosić odpowiedzialność"

Trudno powiedzieć do czego doprowadzimy takim postępowaniem, bo teraz odpowiedzialność biorą na siebie mieszkańcy. Przy takim stopniu zacienienia dna lasu nie jesteśmy w stanie odnowić tam nic

- tłumaczy Ewelina Boruń i dodaje, że to może ostatecznie doprowadzić do sytuacji, że las zarośnie obcymi gatunkami i nie będzie nadawał się do wypoczynku.

Obecnie las zarasta Czeremcha Amerykańska i Dąb Czerwony, które zajmują miejsce np. sosny.

Obserwujemy, że każde właściwie wypadnięcie czy usunięcie drzewa, które powoduje dojście czy też udostępnienie większej ilości światła do dna lasu wykorzystuje to dąb, który tam się sieje z roku na rok. On nie pozwala innym roślinom na to, żeby one zajęły miejsce tego gatunku

- dodaje Boruń.

Co na to mieszkańcy?

Mimo to mieszkańcy są zadowoleni z decyzji leśników.

Ustanowiliśmy, że uszanujemy zdanie wszystkich mieszkańców i odstąpimy od jakichkolwiek wycinek z pozostawieniem tylko i wyłącznie opcji usuwania drzew niebezpiecznych. Informuje Ewelina Boruń, nadleśniczy z Nadleśnictwa Chrzanów. Cięcia sanitarne tak, ale pielęgnacyjne już nie.

Każdego lasu się powinno bronić. Każda zieleń cieszy, a tym bardziej drzewa. Co innego jest posprzątać, ale nie wycinać. Tutaj są bloki, osiedla, mamy gdzie wyjść na spacer. Jak powycinają lasy, to już nic tu nie będzie

- przekonują mieszkańcy.

"Właściciel ma obowiązek dbać o las"

Pod koniec stycznia pismo w tej sprawie przygotowało Starostwo Powiatowe w Chrzanowie.

Zwracano uwagę na to, że kompleks leśny, który znajduje się między zabudowaniami i blokami ma zupełnie inny charakter niż każdy inny teren Nadleśnictwa Chrzanowskiego. Jest to park, obszar rekreacyjny, który powinien takim pozostać, zważywszy także na opinię mieszkańców, którzy jednoznacznie protestowali przeciwko wycince tego lasu

- mówi Wiesław Domin, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Starostwa Chrzanowskiego. Dodaje, że Nadleśnictwo ma obowiązek dalszego zajmowania się lasem.

To, że zmienia się sposób podejścia do tego obszaru leśnego, nie oznacza, że na właścicielu lasu, czyli na Nadleśnictwie nie ciąży odpowiedzialność prawidłowej gospodarki leśnej, czyli między innymi chronienia drzewostanów przed gatunkami inwazyjnymi, które mogą zagrażać naturalnemu charakterowi lasu

- podkreśla Wiesław Domin.

Nie widać końca batalii o libiąski las

Drugie zwycięstwo w tej sprawie nie oznacza jednak końca batalii o libiąski las.

Decyzja, co się stanie z tym lasem, musi zapaść do 2029 roku. Dlatego zaczęliśmy rozmowy i chcieliśmy  proces starzenia się drzewostanu zatrzymać, a przede wszystkim zatrzymać ekspansję gatunków obcych. Niestety nie spotkało się to z dobrą wolą mieszkańcow

-  mówi Ewelina Boruń.

Pięć lat temu mieszkańcy skutecznie sprzeciwili się planowanej całkowitej wycince drzew. Przez ostatnie dwa miesiące konsultowany był wariant wycinki 50% lasu.

Na wniosek burmistrza Libiąża drzewa przeznaczone do wycięcia zostały nawet oznaczone. Ten plan jednak także upadł.

Pozostał trzeci wariant, czyli zachowanie lasu bez ingerencji poza koniecznymi cięciami ze względów bezpieczeństwa. Nadleśnictwo Chrzanów ostrzega, że może to doprowadzić w przyszłości do konieczności objęcia terenu częściowym zakazem wstępu.

Komentarze

Powiązane

  • Piotr Kempf: rozmowa o lasach nie powinna odbywać się na ulicach podczas manifestacji

    Bartłomiej Ziaja

  • Nierozwiązany spór o lasy społeczne i rozbieżne oczekiwania. Czy konsensus jest możliwy?

    Sylwia Paszkowska

  • Jest decyzja ws. lasów społecznych wokół Krakowa. Aktywiści nie są zadowoleni

    Patryk Kubiak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"