Kometa C 2022 E3 ZTF, która okrąża Słońce raz na 50 000 lat, pojawi się dziś w nocy w najbliższym położeniu względem naszej planety. Ten kosmiczny obiekt miłośnicy astronomii mogą obserwować już od 2 tygodni, ale to właśnie tej nocy, jeśli nie przeszkodzą warunki atmosferyczne, ma być najlepiej widoczny. Komety najlepiej wypatrywać pomiędzy gwiazdozbiorami Kasjopei i Wielkiej Niedźwiedzicy. Do obserwacji najlepiej przygotować lornetkę lub lunetę. Jeżeli będziemy prowadzić obserwację na terenach niezanieczyszczonych światłem, czyli poza okolicami wielkich metropolii, to są duże szanse, że kometę i jej zielony warkocz dostrzeżemy gołym okiem.
Kometa ZTF to mieszanina skał, pyłu i lodu, która pozostawia za sobą efektowny strumień gazów, zwany warkoczem. Dziś znajdzie się w odległości 42 milionów km od Ziemi, a więc będzie ponad 100 razy dalej niż Księżyc.
Komety to wyjątkowe obiekty, które od tysięcy lat rozpalały ludzką wyobraźnię. W historii ich pojawienie się było odbierane jako zapowiedź ważnych i wiekopomnych wydarzeń. Dziś wiemy, że są to po prostu lodowo-pyłowe bryły przemierzające kosmos, zupełnie jednak różniące się od planetoid. "Komety są zbudowane z lodu, tak sucheg, jak i wodnego. Jest tam też mnóstwo gruzu i pyłu. Gdy to wszystko zbliża się do gwiazdy, gdy rośnie temperatura, lód zaczyna sublimować, czyli płynnie przechodzić ze stanu stałego w gazowy. Uwalniają się duże ilości gazu, które często podnoszą materiał pyłowy z komety i tak wytwarzają się warkocze" - powiedział Karol Wójcicki.