30-latek z okolic Olkusza uwierzył, że koresponduje z żołnierką armii amerykańskiej. Ta poprosiła go o pożyczenie pieniędzy. Mężczyzna podał jej... login i hasło do swojego banku.
Policja przypomina, o popularnej metodzie oszustwa. Złodzieje łapią swoje ofiary na Messengerze, podając się za lekarzy z Syrii, Iraku, żołnierzy na misji czy inżynierów na platformie wiertniczej. Przekonują, że zarobili sporo pieniędzy, trzeba tylko zapłacić za ich przesłanie. Reszta historii jest łatwa do przewidzenia.