- To była spokojna noc - informują małopolscy strażacy. W związku z intensywnymi opadami deszczu nigdzie nie były konieczne interwencje. Prognozy nie są jednak optymistyczne. Co czeka nas w najbliższych godzinach? Niestety wciąż ma padać.
W południowej Małopolsce obowiązuje ostrzeżenie pierwszego stopnia przed intensywnymi opadami deszczu. W górach do wieczora może spaść nawet 40 litrów wody na metr. Ostrzeżenie dotyczy całego Podhala, okolic Wadowic i Limanowej, a także Gorlic i Nowego Sącza.
Dodatkowo IMGW wydał ostrzeżenie hydrologiczne drugiego stopnia. W dorzeczach Skawy, Raby, Dunajca i Ropy mogą zostać przekroczone stany ostrzegawcze.
Na rzece Białce na Podhalu może zostać przekroczony stan alarmowy. Tam już od poniedziałku przekroczony jest stan ostrzegawczy, obecnie o 15 centymetrów.
W związku z deszczem są też dobre informacje. Powietrze w całej Małopolsce jest we wtorek wyjątkowo czyste. Poziom zanieczyszczeń jest na minimalnym poziomie. Dla przykładu pyłomierz zamontowany w podkrakowskiej Skawinie wskazywał o poranku 4 mikrogramy pyłu PM10 na metr. Norma to 50.
(Marek Mędela/ko)