Koleje Małopolskie przewiozły 15-milionowego pasażera... a właściwie pasażerkę. Kasandra Dziuba od trzech lat codziennie dojeżdża pociągiem z Miechowa do liceum w Krakowie. Dzięki dobremu połączeniu kolejowemu zrezygnowała z pomysłu zamieszkania w internacie. Co więcej - pociągiem jechała na ostatni z egzaminów maturalnych, ustny z języka polskiego.
Posłuchaj materiału Katarzyny Maciejczyk
Piętnastomilionowy pasażer, a właściwie pasażerka skorzystała w środę z pociągu Kolei Małopolskich. Ten wynik udało się osiągnąć po trochę ponad trzech latach funkcjonowania przewoźnika. Liczba pasażerów szybkiej kolei aglomeracyjnej ciągle rośnie. Tylko w pierwszych trzech miesiącach tego roku skorzystało z niej 20 procent więcej osób niż w tym samym czasie rok temu.
- Wozimy zarówno Małopolan, jak i turystów. Ich liczba zależy od trasy. Kraków Główny-Lotnisko, Lotnisko-Kraków Główny to w znacznej mierze turyści, w dużej części obcokrajowcy. Kraków Główny-Wieliczka to głównie mieszkańcy powiatu wielickiego i Krakowa wschodniego. Kraków-Tarnów, Kraków-Miechów to głównie Małopolanie. Od Krakowa do Krynicy przez Nowy Sącz jeżdżą sądeczanie, mieszkańcy okolic Krynic" - mówi Grzegorz Stawowy z Kolei Małopolskich.
Co więcej, co trzecia osoba korzystająca z lotniska wybiera pociąg, by dojechać do centrum Krakowa. Już 1 lipca Koleje Małopolskie uruchomią dodatkowe kursy z Krakowa do Krynicy. Jeśli przez dwa miesiące wakacji będą cieszyć się zainteresowaniem pasażerów, będą kursować także w roku szkolnym.
(Katarzyna Maciejczyk/ko)