Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kilka wskazówek zanim kupimy wycieczkę w biurze podróży

Korzystajmy ze sprawdzonych biur podróży i  czytajmy umowy, by wakacyjny wypoczynek nie przerodził się w koszmar. Wybierając się na wczasy, warto wcześniej dokładnie przeanalizować ofertę. Zaniepokoić powinna nas rażąco niska cena lub opinie na forach internetowych.

Kilka wskazówek zanim kupimy wycieczkę w biurze podróży
Fot. pixabay

"Dokładnie czytajmy umowy, fragmenty napisane drobnym druczkiem. Mamy prawo prosić o wyjaśnienia niektórych kwestii umów, także na piśmie" – podkreśla Leszek Jastrzębski, miejski rzecznik konsumentów w Nowym Sączu.

Przed zakupem wycieczki wakacyjnej przede wszystkim sprawdźmy organizatora, czy działa legalnie. Można to zrobić poprzez stronę turystyka.gov.pl. Tam znajdziemy Centralną Ewidencję Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych prowadzoną przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Warto też zajrzeć do rejestru dłużników, by dowiedzieć się, czy wybrane przez nas biuro nie ma zaległości finansowych.

Przydatne są również fora internetowe, na których można znaleźć opinie dotyczące biur podróży, czy wywiązały się z zawartej z klientami umowy.  

Sceptycznie należy podchodzić również do wszelkiego rodzaju promocji. Kiedy widzimy wyjątkowo atrakcyjną cenę wycieczki w szczycie sezonu turystycznego, to powinna nam się zapalić czerwona lampka. W takich sytuacjach często zdarza się, że standard w hotelu znacznie odbiega od tego, który widzieliśmy na folderach.

Jeśli dojdzie do takiej sytuacji, możemy składać reklamację już na miejscu, a kiedy nie przyniesie rezultatu również po powrocie w biurze podróży. Przyda się do tego dokumentacja w postaci zdjęć zrobionym np. pokojom, które nie spełniały naszych oczekiwań. Fotografia ułatwi starania o ewentualne odszkodowanie. Organizator wypoczynku na rozpatrzenie reklamacji ma 30 dni. Przepisy nie określają, jakich kwot w ramach odszkodowania możemy się domagać, dlatego przydatna jest tutaj tzw. tabela frankfurcka, a można ją znaleźć na stronie konsument.gov.pl.

Coraz częściej niezadowoleni klienci żądają od biur podróży zadośćuczynienia za zmarnowany urlop. Nie chodzi tutaj o straty majątkowe, ale krzywdy w sferze uczuć i wrażeń. Mamy z nimi do czynienia np. kiedy zamiast się relaksować, denerwujemy się niższym niż w ofercie standardem hotelu. Zadośćuczynienie za zmarnowany urlop może wynieść nawet kilkanaście tysięcy zł. 

(Marta Jodłowska, Joanna Porębska/ew)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec