Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kierowcy ciężarówek protestują. To ich odpowiedź na policyjną akcję TIR

Kierowcy tirów protestują! Jeżdżą wolno - 10 kilometrów na godzinę wolniej od dopuszczalnej prędkości na danej trasie i tylko prawym pasem. Wszystko po to, aby wyrazić sprzeciw wobec policyjnej akcji. Mundurowi kontrolują kierowców ciężarówek i karzą między innymi za zbyt długie wyprzedzanie lewym pasem.

Kierowcy ciężarówek protestują. To ich odpowiedź na policyjną akcję TIR
Fot. ilustracyjne pixabay

Policja w całym kraju od 3 sierpnia prowadzi wzmożone kontrole na autostradach i drogach ekspresowych. W ramach akcji "TIR" karani są kierowcy ciężarówek, którzy wyprzedzają mimo zakazu lub blokują ruch. 

"To ciekawa rzecz, że spór między policją a kierowcami ciężarówek najbardziej odczują kierowcy samochodów osobowych, czyli osoby postronne. Stąd apel do kierowców ciężarówek, którzy zakładam, że wcześniej czy później muszą wsiąść do swoich prywatnych aut, jeżdżą po polskich drogach i mają świadomość jak wygląda jazda szczególnie po jednopasmowych drogach. Mam nadzieję, że ten protest ma na celu zwrócenie uwagi policji, a w praktyce mam nadzieję, że kierowcy nie zastosują go na drogach" - komentuje Łukasz Chwalczuk z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracodawców Transportu Nienormatywnego.

O zachowaniu kierowców tirów zrobiło się głośno po niedawnej serii wypadków. Do jednego z nich doszło w Łęce koło Nowego Sącza.
W zderzeniu kilku aut osobowych z cysterną zginęło małżeństwo, ich 6-letni syn i nienarodzone jeszcze dziecko. 10-letnia córka trafiła do szpitala.

Komenda Główna Policji podała, że tylko od 3 do 8 sierpnia wystawiła ponad 600 mandatów. W 328 przypadkach kierowcy ciężarówek wyprzedzali mimo zakazu. W pozostałych 289 utrudniali i tamowali przejazd na drogach szybkiego ruchu, m.in. przez bardzo długie wyprzedzanie.

W akcję "TIR" zaangażowanych było dotychczas ponad trzy tysiące policjantów w patrolach stacjonarnych i tzw. dynamicznych na drogach ekspresowych i autostradach. Do obserwowania i wykrywania niebezpiecznych sytuacji policjanci używają także śmigłowca i dronów.

(Dominika Kossakowska, PAP/ew)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"