Prawie trzy promile alkoholu w organizmie miała kobieta, która spowodowała kolizję na głównej drodze w Andrychowie. 28-latka nie zachowała ostrożności i najechała na tył jadącego przed nią auta. Badanie alkomatem wskazało 2,8 promila w organizmie. Policjanci zatrzymali kobiecie prawo jazdy i wkrótce skierują do sądu wniosek o jej ukaranie. Oprócz dwóch lat więzienia kierująca może stracić prawo jazdy nawet na 15 lat.
Natomiast półtora promila alkoholu w organizmie miał 40-latek w Olkuszu, który stracił panowanie nad autem, wjechał w latarnie i cztery metalowe slupki oddzielające jezdnię od chodnika. Na szęście, nikt nie został ranny.