Instytucja przede wszystkim ma wspierać naukowców, którzy mają do zaoferowania najciekawsze projekty. "To byłby pierwszy taki projekt w Polsce" - mówi Rafał Kudas, kandydat lewicy z okręgu krakowskiego.
"Pomysł ma na celu wykorzystanie efektu synergii między nauką, biznesem i samorządem. Są takie przykłady w świecie. To jest skandal, że w Polsce nie ma takiej instytucji. Musimy brać przykład i skracać dystans między najlepszymi i nami. Jak nie będziemy korzystali z takich instrumentów to dystans będziemy tracić" - podkreśla Kudas.
Lewica chce też ufundować nagrodę marszałka województwa dla naukowców, muzealników i animatorów kultury, którzy mają największe osiągnięcia w swoich dziedzinach.
(Kuba Niziński/ko)