Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kalwarianie przypomną o ogórkach, które były ich specjalnością

Festiwal Ogórka zorganizuje w sierpniu stowarzyszenie św. Jana Pawła II w Kalwarii Zebrzydowskiej. Rzecznik tamtejszego magistratu Tomasz Baluś powiedział PAP, że mieszkańcy chcą przypomnieć, iż kiedyś słynęli z kiszenia ogórków. „Nazywano nas ogórcorzami” – powiedział.

Kalwarianie przypomną o ogórkach, które były ich specjalnością
Fot. Pixabay

Baluś podał, że lokalne stowarzyszenie otrzymało na organizację festiwalu grant w wysokości 18 tys. zł. „Będziemy promowali +ogórka kalwaryjskiego+. Starsi zapewne wiedzą, skąd taki pomysł. Młodsi właśnie poprzez ten festiwal dowiedzą się, że kiedyś słynęliśmy z ogórków i nazywano nas +ogórcorzami” – wyjaśnił w rozmowie z PAP.

Festiwal zaplanowano na ostatni weekend sierpnia. „Jego największą gwiazdą będzie oczywiście ogórek. Będziemy go degustowali na wszelkie możliwe sposoby. Odbędą się kulinarne konkursy, warsztaty dla dzieci i młodzieży, a także wykłady o zdrowym żywieniu. To wszystko przy biesiadnej muzyce” – powiedział Baluś.

Rzecznik magistratu przypomniał, że o przydomku „ogórcorze” wspomniał Jan Paweł II w czasie pamiętnego spotkania w Wadowicach w 1999 r. „Pozdrawiając pielgrzymów z sąsiednich dekanatów powiedział: +Wszyscyśmy razem chodziliśmy do gimnazjum. Z Andrychowa jedna grupa, z Zatora druga grupa, z Kalwarii trzecia grupa. Nazywali kalwarianów ogórcorzami, wadowiczan flacorzami, a żywczan szczupakami. Sam smak” – mówił wówczas papież.

Przydomek kalwarian wziął się od kiszonych ogórków sprzedawanych na placu Rajskim przed miejscowym sanktuarium pasyjno-maryjnym. Istniała tradycja, że każdy, kto do niego pielgrzymował, powinien ich skosztować. „Być w Kalwarii Zebrzydowskiej i nie zjeść ogórka kiszonego, to jak być w Rzymie i nie widzieć papieża” – mówili starsi mieszkańcy.

W 2002 r., po ostatniej pielgrzymce Jana Pawła II do Kalwarii Zebrzydowskiej, PAP rozmawiała z Józefem Pyrkiem, którego rodzina kisiła i sprzedawała ogórki od wielu pokoleń. Familia miała własną recepturę, którą stosowali, by kiszone ogórki charakteryzowały się lekko słonawym smakiem. Ważne były odpowiednie proporcje składników. Na metr ogórków kupionych w okolicach Kalwarii dawali wodę, 2,5 kilograma soli, pięć główek czosnku, trzy wiązki kopru i jeden żytni chleb. To wszystko zostawiali na tydzień w drewnianej beczce.

Kalwaria Zebrzydowska leży nieopodal Krakowa. W miasteczku mieszka 4,5 tys. osób, a w całej gminie ok. 20 tys. Została założona na początku XVII w. przez Mikołaja Zebrzydowskiego, wojewodę krakowskiego, marszałka wielkiego koronnego i marszałka Trybunału Głównego Koronnego. Rozwinęła się jako ośrodek szewstwa i stolarstwa. Zebrzydowski ufundował także klasztor, w którym opiekują się Bernardyni. Dziś sanktuarium stanowi duchowe centrum Małopolski.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"