W Szpitalu Wojewódzkim im. św. Łukasza w Tarnowie brakuje neurologów. Zdaniem dyrektor placówki, oddział neurologii w dalszym ciągu obsługuje zbyt dużą liczbę pacjentów.
Posłuchaj co mówi dyrektor Anna Czech
Zdaniem dyrektor placówki Anny Czech wszystkiemu winny jest rozkład administracyjni szpitali, które zajmują się pacjentami na przykład z udarem. Na terenie, który jest w zakresie działania św. Łukasza, znajduje się ponad pół miliona osób. Co sprawia, że liczący 16 łóżek oddział neurologowi szybko się zapełnia.
Wszystkich pacjentów z udarami pogotowie przywozi do nas, mimo że mamy 16 łóżek udarowych, choć to nie jest mało, dziennie dodatkowo 10 pacjentów jest przewożonych. Lekarze nie są w stanie tak pracować
- mówi dyrektor Anna Czech i dodaje, że na razie nie ma mowy o zamykaniu, czy ograniczaniu pracy oddziału neurologicznego, ale już teraz co najmniej dwóch neurologów mogłoby tu znaleźć pracę, co znacznie odciążyłoby zatrudniony w oddziale personel. Na szybkie zatrudnienie w szpitalu św. Łukasza mogą liczyć także chirurdzy i ortopedzi.