Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jedna trzecia lekarzy specjalistów będzie pracować tylko w jednym szpitalu

Około jedna trzecia lekarzy specjalistów podpisała deklarację, w której zobowiązała się pracować tylko w jednym szpitalu za pensję 6750 zł – poinformował we wtorek minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Jedna trzecia lekarzy specjalistów będzie pracować tylko w jednym szpitalu
Zdjęcie ilustracyjne. / fot: D. Radziak

Możliwość taką dała lekarzom nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. Stanowi ona, że wynagrodzenie lekarza specjalisty zatrudnionego na etacie wzrośnie do 6750 zł, ale pod warunkiem, że będzie pracował tylko u jednego pracodawcy, czyli w jednym szpitalu (lekarz specjalista będzie mógł być dodatkowo zatrudniony w poradniach, hospicjach, zakładach opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych, zakładach rehabilitacji leczniczej i opieki długoterminowej).

Minister Szumowski powiedział, że deklarację podpisała mniej niż połowa lekarzy, "około 30 proc. osób, które były zainteresowane". Zastrzegł, że nie pamięta dokładnych danych. Wyjaśnił, że propozycja przejścia na etat za 6750 zł z założenia nie była skierowana do wszystkich lekarzy specjalistów. "Większość lekarzy pracuje na kontrakcie. Jest duża grupa lekarzy, która zarabia więcej. To jest dedykowane tym, którzy albo nie mogli, albo nie chcieli pracować w wielu miejscach, na wielu etatach, ciężko, ale zarabiając więcej pieniędzy" – wyjaśnił.

Wskazał, że rozwiązanie zostało wprowadzone po to, żeby "ci specjaliści, którzy nie mogli i nie zarabiali więcej niż 6750 zł mogli również godziwie zarabiać". Dodał, że tę wysokość pensji trzeba odnieść do średnich zarobków w gospodarce narodowej [przeciętne wynagrodzenie w pierwszym kwartale 2018 r. wyniosło 4622 zł]. Podkreślił, że lekarze specjaliści powinni mieć takie warunki płacy i pracy, które zachęcą ich do pozostania w Polsce.

W ocenie Szumowskiego zobowiązanie lekarzy do pracy w jednym szpitalu czy przychodni specjalistycznej zaowocuje tym, że pacjenci będą mieli większy kontakt z lekarzem prowadzącym. "Lekarz specjalista, pracując w jednym miejscu zapewni ciągłość opieki nad pacjentem, będzie miał dla niego więcej czasu" – powiedział szef resortu zdrowia.

Minister zapewnił, że w przypadku specjalizacji deficytowych takich, jak np. anestezjologia, psychiatria – szczególnie dziecięca, czy histopatologia "dyrektorzy dostają zgody Narodowego Funduszu Zdrowia na odstąpienie od wyłączności" [w zatrudnieniu].

Szef resortu zdrowia poinformował, że pieniądze na wynagrodzenia są zabezpieczone. "Nie doszliśmy jeszcze do granicy, która została założona w planie finansowym. Jesteśmy po tej bezpiecznej stronie finansowej" – oznajmił Szumowski.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"