Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jak po roku radzą sobie w Polsce uchodźcy wojenni z Ukrainy?

Od 24 lutego 2022 roku do Małopolski przyjechało kilkaset tysięcy uchodźców z Ukrainy. Znaczna część z nich tutaj została, rozpoczęła nowe życie, są jednak też i tacy, którzy z tą aklimatyzacją mają problem.

Jak po roku radzą sobie w Polsce uchodźcy wojenni z Ukrainy?
Fot. Marek Lasyk

Mówią panie Diana i Swietłana, które pomagają uchodźcom w Centrum Pomocy Ukrainie

"Sytuacja wygląda zupełnie inaczej niż rok temu. Wówczas pierwszą myślą było znaleźć  schronienie przed wojną.  Przez te 12 miesięcy wiele osób tutaj w Polsce, rozpoczęło nowe życie" – mówi Mykoła, przedsiębiorca z Ukrainy prowadzący jedną z restauracji w Krakowie. 

"Bardzo rzadko ktoś pytał wtedy o jakąś pracę, bo najważniejszy był dach nad głową. Potem każdy już myślał o tym. Niektórzy, którzy mieli pewne środki, otworzyli jakiś mały biznes –  kwiaciarnia, cukiernia, piekarnia –  niektórzy, którzy pracowali w firmach IT, nadal pracują, tylko już zdalnie" – wyjaśnia Mykoła.

Biznesy Ukraińców powstają nie tylko w Krakowie. O tym niech świadczy przykład czterech kobiet  z Ukrainy, które swoją kawiarnię postanowiły założyć w Tarnowie. Poznały się w tamtym roku w Polsce i zaczęły działać. 

Do Małopolski przyjechało też dużo młodych osób, studentów. Ci również często wiążą swoją przyszłość z naszym krajem. Eduard ma 19 lat, pochodzi spod Charkowa i przyjechał do Krakowa w czerwcu tamtego roku. Uczy się języka polskiego. W przyszłości chce działać w branży filmowej.

Takich osób są setki, a nawet tysiące. Według Wiaczesława Wojnarowskiego, konsula generalnego Ukrainy w Krakowie, do naszego kraju przyjechało nawet 7 milionów osób. Część z nich wyjechała dalej na zachód Europy, a część wróciła do Ukrainy. Takie osoby przebywały w Krakowie między innymi w Centrum Pomocy Ukrainie przy ulicy Kapelanka. Obecnie jest tam 320 osób. 

"Część osób to niepełnosprawni ludzie, którzy przekroczyli już 65. rok życia. Im ciężej znaleźć jakąś pracę, nie mają możliwości, środków finansowych" –  mówi pani Diana, która pomaga tam uchodźcom.

Jeszcze parę miesięcy temu w takich miejscach w Krakowie przebywało 700 osób. Teraz jest ich o połowę mniej.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem