Od środy chwilowe, dwudniowe załamanie pogody. Prawie w całym kraju spadnie deszcz i będą burze. Na termometrach od 19 do 30 stopni Celsjusza - przekazała PAP Agnieszka Prasek, synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
W środę zachmurzenie będzie małe i umiarkowane, ale od zachodu kraju stopniowo wzrastające do dużego. Z przelotnymi opadami deszczu i burzami, lokalnie może spaść grad. Prognozowana wysokość opadów w czasie burz wyniesie do 20 mm.
Temperatura maksymalna od 24 stopni Celsjusza na zachodzie, w centrum i na zachodzie kraju do 30 stopni. Chłodniej będzie nad morzem od 19 do 22 st. C.
Wiatr słaby i umiarkowany, nad morzem jego siła wzrośnie do 55 km/h i powieje z zachodu. W czasie burz porywy wiatru do 80km/h.
W październiku czeka nas złota, polska jesień, a w listopadzie raczej szaro i ponuro
W nocy ze środy na czwartek na krańcach zachodnich zachmurzenie małe i umiarkowane, na pozostałym obszarze kraju duże z przelotnymi opadami deszczu i burzami. Wysokość opadów w czasie burz do 20 mm. Możliwy również grad.
Temperatura minimalna od 9 stopni Celsjusza na północnym zachodzie, w centrum kraju ok. 13, a na wschodzie 18 st. C.
Wiatr powieje z zachodu i północnego zachodu, porywy mogą wynieść do 80 km/h.