To fuszerka drogowców – skarżą się mieszkańcy. Most "Bronisław" łączący dwa brzegi Wisły i małopolskie Harmęże ze śląską Wolą znowu jest niebezpieczny.
Po ostatnim remoncie most zyskał drewnianą nawierzchnię, która śrubami została przytwierdzona do betonu. Problem w tym, że mocowania wypadają. Nietrudno o przebicie opony, bo niektóre śruby wystają nawet na cztery centymetry. Jak pisze "Gazeta Krakowska", zdaniem okolicznych mieszkańców to efekt fuszerki drogowców i kolejnego pseudoremontu.
(gk/rk)