W tym roku grzyby na placach targowych są dużo droższe, niż przed rokiem. Grzybiarze twierdzą, że jest to wina pogody. Według nich w lasach jest zbyt sucho. Zbiory na razie są marne, a ceny grzybów bardzo wysokie.
- Mamy trochę borowików, kurki i kozaczki. Borowiki są po 60 złotych za kilogram. Kozaki za 35 złotych. 45 złotych za kurki. Podgrzybki mieliśmy też po 45 złotych. Grzyby nie lubią suchej pogody, ale nie lubią też jak jest zbyt mokro. Było trochę opadów. Mamy więc nadzieję, że coś ruszy - mówią sprzedawcy ze Starego Kleparza w Krakowie.
Grzybiarze liczą jednak, że jesień będzie dużo lepsza. Spodziewają się wysypu grzybów w połowie września.
RK/ko