Po kilkunastu godzinach strażakom udało się opanować pożar składowiska opon w Trzebini. Z ogniem, który wybuchł ok. 1.30 w nocy, walczyło w sumie 66 zastępów czyli 239 strażaków. Dogaszanie pogorzeliska może trwać nawet do wtorku.
posłuchaj mieszkańców
Powierzchnia całego składowiska to około 2 hektarów. Część objęta pożarem to niespełna 1 hektar. Strażacy - warstwa po warstwie - przelewali zgromadzone tam opony i tekstylia. Potem zrzucono pianę, która przykryła całą powierzchnię pożaru. Strażacy zabezpieczali też sąsiedni las. W gaszeniu pożaru pomagali strażakom leśnicy, ich dwa samoloty - dromadery zrzucały wodę.
200 strażakow i 2 samoloty gaśnicze walczą z #pozar.em składowiska opon i tekstyliów w #Trzebinia. Akcja gaśnicza obejmuje około hektara. Starosta chrzanowski apeluje, by osoby starsze i dzieci nie wychodziły z domów @RadioKrakow pic.twitter.com/9kvpVfysim— Magdalena Zbylut (@magdalenazbylu1) 27 maja 2018
Składowisko opon i tekstyliów w Trzebini działało legalnie, ale były zastrzeżenia co do jego działalności - mówił w rozmowie z Radiem Kraków Janusz Szczęśniak, starosta chrzanowski. Składowisko jest nieużywane od 2013 roku. Właściciel, który był zobowiązany do utylizacji składowanych tam odpadów, porzucił obiekt. Od tego czasu problem jest nierozwiązany...
A okoliczni mieszkańcy są oburzeni. Pytają się kto wydał pozwolenie na składowisko w środku lasu i dodają, że las, który powinien dawać życie, truje.
Przy użyciu mobilnego laboratorium wyposażonego w radar do badania przemieszczania się chmury zanieczyszczeń przeprowadzono pomiary w okolicy płonącego składowiska i w pięciu innych miejscach w Trzebini, w tym w rejonie szpitala, i nie stwierdzono ponadnormatywnego stężenia zanieczyszczeń zagrażających zdrowiu i życiu.
Chyba płonące opony nie są aż tak EKO. Mapa zanieczyszczeń czerwona w miejscach, gdzie osiada dym. Według pomiarów z @airlyeu w #Chrzanów normy PM2,5 przekroczone są teraz o 336 % a PM10 o 260% pic.twitter.com/EMk3fkStyd— Marek Mędela (@MedelaMarek) 27 maja 2018
posłuchaj Andrzeja Dybała
Jak powiedział Radiu Kraków starszy kapitan Andrzej Dybał komendant Państwowej Straży Pożarnej w Chrzanowie pożar jest opanowany. Ogień nie rozprzestrzenia się. Dogaszanie pogorzeliska jest jednak bardzo trudne, bo płonęły głównie opony i tworzywa sztuczne. To materiały, które trudno ugasić - trzeba stosować środki pianotwórcze. Ze względu na duże zadymienie strażacy muszą pracowac w aparatach ochrony dróg oddechowych, często też muszą się wymieniać przy gaszeniu i dlatego akcja będzie trwała długo.
Dogaszanie składowiska w Trzebini może potrwać do wtorku - informuje @RadioKrakow komendant #PSP w Chrzanowie. Na miejscu 240 strażaków. pic.twitter.com/WVRELPvgfU— Marek Mędela (@MedelaMarek) 27 maja 2018
Magdalena Zbylut/Marek Mędela/PAP/bp