Ktoś wyrzucił karton z zamkniętymi w środku kociętami. Zapomniał jednak zdjąć etykiety kurierskiej ze swoim adresem zamieszkania. Pudełko znalazła kobieta, która spacerowała po leśnej drodze w Szymbarku koło Gorlic. Obok kartonu krążyła kocica, która próbowała wyciągnąć swoje młode. Ze wstępnych ustaleń wynika, że trzy malutkie kocięta spędziły zamknięte w pudełku dwa dni. Zwierzęta zostały natychmiast przekazane pod opiekę gorlickiej fundacji PSYstań
Mówi prezeska fundacji PSYstań Katarzyna Kosińska
Koty w ogólnym stanie bardzo dobrym. Kocięta są malutkie, mają maksymalnie dwa tygodnie. Kocica jest w również w dobrym stanie, także psychicznym. Tuli się do człowieka. Na pewno miała właściciela. Ktoś tego kota porzucił.
Sprawą zajmuje się już gorlicka policja. Fundacja po okresie kwarantanny będzie szukać dla kociąt nowego domu.