Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W jaki sposób i czy w ogóle doszło do skażenia wody w miejskim wodociągu w Gorlicach?

Woda w Gorlicach jest już czysta. Badania z laboratorium potwierdziły, że nie ma w niej bakterii Clostridium. Zanim jednak woda zostanie dopuszczona do ponownego spożycia, trzeba jeszcze poczekać na oficjalny komunikat z sanepidu w Nowym Sączu. Ten ma trafić do władz miasta najpóźniej w piątek.

W jaki sposób i czy w ogóle doszło do skażenia wody w miejskim wodociągu w Gorlicach?
fot. pixabay

Mieszkańcy nie panikowali, ale w trosce o zdrowie nie używali skażonej wody nawet do mycia rąk. "Ja jestem chora na cukrzycę. Powiedzieli mi, że nie wolno jej pić. Zęby myję w przegotowanej wodzie z butelek. Podobno nie można się nawet myć. Pierwszy raz tak jest. Nie wiem z czego to powstało" - mówili mieszkańcy Gorlic.

Do dyspozycji mieszkańców była czysta woda, którą można było czerpać z sześciu miejskich studni. Woda rozwożona była też w beczkowozach. 

Rzekoma skażona woda od początku spędzała sen z powiek władzom gorlickich wodociągów. Jeszcze w środę w Gorlicach powołano sztab antykryzysowy, który miał wyjaśnić sprawę. To, że w wodzie znajdują się pałeczki bakterii zgorzeli gazowej miały wykazać badania z laboratorium sanepidu w Tarnowie. Prezes gorlickich wodociągów Janusz Ząbek twierdzi, że woda od samego początku była czysta.

"Zleciliśmy badanie we wszystkich siedmiu punktach, które były podważone przez laboratorium z Tarnowa. Nie stwierdzono obecności bakterii" - zapewnia Janusz Ząbek. 

Zaskakujące było to, że przy obecności pracowników tarnowskiego sanpeidu pobrano też siedem kolejnych próbek wody, które zostały przebadane w gorlickim laboratorium. Wyniki nie pozostawiały złudzeń – woda była czysta. Podobne wyniki wykazały badania w laboratorium w Krakowie i w Pszczynie. 

Elżbieta Kuras, rzeczniczka krakowskiego sanepidu, zapewnia, że podczas badania próbek w Tarnowie nie mogło dojść do ludzkiego błędu. "Te wyniki wskazują, że bakteria w sieci była. Stąd wprowadzenie zakazu używania tej wody" - mówi Elżbieta Kuras. 

To, jak bakteria pojawiła się w miejskim wodociągu - to na razie jedna wielka niewiadoma. Choć mieszkańcy mają swoje przypuszczenia. "Taka bakteria, z tego co nam wiadomo, bierze się z tego, że ludzie spuszczają ścieki sami. To jest tutaj nagminne" - mówi jeden z mieszkańców. 

Wyjaśnienie tej sprawy pewnie nie będzie proste, czego przykładem może być gmina Gródek nad Dunajcem. Przypomnimy tylko, że pół roku temu woda została tam skażona bakteriami coli. Gmina nie mogła się z nimi uporać przez kilka tygodni, a przed mieszkańcami niewielkiego Tropia zatajono nawet informacje o skażeniu. Do tej pory nie wiadomo, jak doszło do skażenia ani kto ponosi za nie odpowiedzialność.  

(Marta Tyka/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"