Kilkudziesięciu rekonstruktorów w strojach z czasów PRL wzięło udział w inscenizacji zorganizowanej w związku z 37. rocznicą wybuchu stanu wojennego. Uczestnicy starli się z Milicją Obywatelską, która do stłumienia protestu użyła gumowych pałek i gazu łzawiącego.
W wydarzeniu wziął udział między innymi Arkadiusz Popiołek z grupy rekonstrukcji historycznej Strzelców Podhalańskich. "Jestem tutaj cywilem. Ma się rozegrać starcie między cywilami i milicjantami. Mam nadzieję, że nie dostanę niczym twardym, ale zobaczymy. Różnie może być. Tu są rekonstruktorzy z całego okręgu. Ja jestem z Mielca" - mówił.
Rekonstrukcja wydarzeń z grudnia 1981 roku przyciągnęła na ulice Bobowej tłumy mieszkańców.
fot: A. Podziewska
(Aleksandra Podziewska/ko)