Przybywa nagrań mieszkańców potwierdzających obecność wilka w Uściu Gorlickim. Drapieżnik pojawił się najpierw w Śnietnicy, a teraz jego obecność zarejestrowano w centrum wsi Brunary. Jak tłumaczy Bartłomiej Sołtys nadleśniczy nadleśnictwa Łosie, z obserwacji wynika, że jest to ten sam osobnik, i wykazuje on nietypowe zachowanie.
Film dzięki uprzejmości mieszkańca Uścia Gorlickiego.
Wykazuje pewną anomalię w zachowaniu - przebywa przez dłuższy okres między gospodarstwami domowymi w pobliżu drogi powiatowej. Druga moja obserwacja jest taka, że w przypadku, kiedy ktoś próbuje nagrać film, to on się jednak oddala, czyli wykazuje jakiś instynkt lęku. W przypadku gdyby ten osobnik przestał wykazywać ten lęk, czyli nie oddalał się spotykając człowieka, ta sytuacja wymagałaby pilnej interwencji
- mówi Sołtys.
Nadleśniczy dodaje również, że wilk jest zwierzęciem drapieżnym i głód może go skłonić do zaatakowania zwierząt gospodarskich.
Podobna sytuacja miała miejsce w tej gminie w ubiegłym roku, wtedy wilk zginął potrącony przez samochód.