Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urząd Miasta w Gorlicach bardziej przyjazny dla petentów

Wydział Stanu Cywilnego i Spraw Obywatelskich został przeniesiony na parter. Ma to ułatwić załatwianie spraw osobom starszym i rodzicom z małymi dziećmi.

Urząd Miasta w Gorlicach bardziej przyjazny dla petentów
Fot. Bartosz Niemiec

"Do tej pory wydział działał na pierwszym i drugim piętrze, tymczasem odwiedza go najwięcej osób. Przenosiny na parter będą formą udogodnienia dla osób starszych i niepełnosprawnych" – przyznaje Rafał Kukla, burmistrz Gorlic. 

Poprawiły się też warunki, w jakich przyjmowani są mieszkańcy. Petenci obsługiwani są teraz w kilku osobnych pomieszczeniach, co zapewnia im większą poufność załatwianych spraw.  

(Marta Jodłowska/ew)

Obserwuj autorkę na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"