Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Śledczy z prokuratury i policji weszli na teren byłej gorlickiej rafinerii

Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio Kraków, nad ranem na teren byłej gorlickiej rafinerii wjechało kilkadziesiąt osób, by pod nadzorem gorlickiej prokuratury rozpocząć dokładną inspekcję. Śledczy mają do zbadania teren o powierzchni sześćdziesięciu hektarów, kilkaset zbiorników i pojemników, w których składowane są chemikalia. W czynnościach biorą udział również inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, przedstawiciele gorlickiego starostwa i urzędu miasta.

Śledczy z prokuratury i policji weszli na teren byłej gorlickiej rafinerii
Fot. arch. Damian Radziak

Gorlicka prokuratura jeszcze nie otrzymała dokumentacji zabezpieczonej podczas akcji policji w czterech województwach - małopolskim, podkarpackim, mazowieckim i śląskim. Na wniosek gorlickiej prokuratury policjanci weszli do kilkunastu jednostek.

Jak mówi szef gorlickich prokuratorów Tadeusz Cebo akcja miała związek z nielegalnym składowaniem niebezpiecznych odpadów chemicznych na terenie nieczynnej rafinerii Glimar w Gorlicach. "Nie mamy jeszcze dokładnej informacji o efektach akcji, bo nie spłynęły do nas dokumenty z Polski. Jak jednak wiadomo, niektóre z podmiotów są to tzw. "firmy - krzaki". Do tej pory nie było żadnych zatrzymań. Policjanci przesłuchiwali osoby, które miały wiedzę na interesujący nas temat" - mówi Radiu Kraków Tadeusz Cebo. 

Przypomnijmy, rafineria w Gorlicach nie działa już od kilku lat, a nowy właściciel nie prowadzi tam działalności gospodarczej związanej z przetwarzaniem ropy i nafty. Teren jest dzierżawiony innym firmom, które składują tam różnego rodzaju odpady. W sierpniu ze skorodowanego zbiornika doszło do wycieku substancji. Na szczęście spłynęła ona do wewnętrznej oczyszczalni chemicznej ścieków w byłej rafinerii. Mieszkańcy Gorlic zaczęli się obawiać o swoje zdrowie. W centrum miasta zorganizowali nawet pikietę, podczas której domagali się pozbycia z Gorlic - ich zdaniem - „śmiertelnie groźnych” odpadów. Sprawą zajęli się pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, policja, a także lokalne władze. 

(RK/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem