Straty - według wstępnych szacunków wyniosą kilka milionów złotych. Na szczęście udało się uratować maszyny warte około 50 milionów. Jak informowaliśmy w Radiu Kraków - w nocy spłonęła hala sortowni śmieci w Gorlicach.
Z ogniem przez cała noc walczyło około 150 strażaków, nie tylko z Gorlic, także z Tarnowa, Nowego Sącza i podkarpackiego Skołoszyna. W chwili wybuchu ognia w zakładzie było około tysiąca ton śmieci i paliwa. W pożarze nikt nie ucierpiał, ewakuowano sześciu pracowników. Na miejscu sa jeszcze strażacy, sprawdzają czy w pogorzelisku nie ma już źródeł ognia.
Co do przyczyn pożaru – na razie mnożą się spekulacje, ale nie ma żadnych potwierdzonych informacji. Z pewnością wyjaśni to policyjne i prokuratorskie śledztwo.
Kilka dni temu w tej samej sortowni paliła się wywrotka ładująca śmieci na taśmę.
Marta Tyka, Marek Janusz/PAP/bp