Wszystko przez bardzo silne podmuchy wiatru. W sumie interweniowali 26 razy, z czego 10 razy wyjeżdżali usuwać drzewa powalone na drogi.
Posłuchaj co mówi Dariusz Surmacz, oficer prasowy gorlickich strażaków
- Zabezpieczaliśmy również uszkodzone dachy. Pięć interwencji było związanych z zabezpieczeniem dachów na budynkach mieszkalnych. Trzy zdarzenia to uszkodzone dachy na budynkach gospodarczych. W tych przypadkach strażacy zabezpieczali dachy przed dalszym uszkodzeniem. Jeśli chodzi o uszkodzone linie energetyczne i telekomunikacyjne, mieliśmy osiem takich zdarzeń - mówi Dariusz Surmacz, oficer prasowy gorlickich strażaków.
W działaniach związanych z usuwaniem skutków silnego wiatru brało udział blisko 200 strażaków. Na szczęście nie było osób poszkodowanych. W regionie sądeckim, w związku silnymi podmuchami wiatru, strażacy interweniowali kilkanaście razy.