Robi się coraz chłodnej i dogrzewanie mieszkań rozpoczęło się już na dobre. W nocy z niedzieli na poniedziałek gorliccy strażacy zostali wezwani do pożaru sadzy w kominie w miejscowości Szalowa. Okazało się, że komin był tak zatkany, że udorożnienie go zajęło strażakom blisko trzy godziny.
Posłuchaj co mówi Dariusz Surmacz oficer prasowy Gorlickich strażaków
Podejdźmy do tego tematu bardzo poważnie. Tu chodzi o bezpieczeństwo nasze oraz wszystkich domowników. Kominiarz powinien zostawić protokół po wyczyszczeniu przewodów spalinowo - dymowych. Gdyby doszło do pożaru, firma ubezpieczeniowa zażąda takiego dokumentu
- przypomina Dariusz Surmacz oficer prasowy Gorlickich strażaków.
Nie próbujmy czyścić przewodów spalinowo - dymowych sami. Wezwijmy do tego wyspecjalizowaną firmę.