Usunięto już żrący kwas z wewnętrznej oczyszczalni ścieków byłej rafinerii naftowej GLIMAR w Gorlicach. Substancja spłynęła do oczyszczalni ze zbiornika, który rozszczelnił się w zeszłym tygodniu. W piątek oczyszczalnia została uruchomiona pod kontrolą inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
To dobra informacja – tłumaczy Rafał Kukla, burmistrz Gorlic - oczyszczalnie powinna mieć dzięki temu działaniu prawidłową procedurę działania. To było najważniejsze żeby zapewnić bezpieczeństwo na wypadek ulewnych deszczów. Bez udrożnienia oczyszczalni mogłoby spowodować przelanie i przepełnienie zbiorników retencyjnych i wylanie bezpośrednio na teren tych wszystkich ścieków...
Co ważne, ścieki po oczyszczeniu trafiają do rzeki Ropa. Śledztwo w sprawie odpadów składowanych na terenie byłej rafinerii nafty w Golicach prowadzi prokuratura. Wszystko wskazuje na to, że są one tam magazynowane nielegalnie. Prawdopodobnie jeszcze w sierpniu dzierżawcy terenu postawione zostaną zarzuty.
Bartosz Niemiec/bp