Pierwotnie miało to nastąpić jeszcze w ubiegłym roku, jednak w związku z pandemią koronawirusa realizacja całego projektu opóźniła się ponad rok. Postać kata od lat była związana z historią Biecza. To właśnie w tym mieście w dawnych czasach miała działać słynna w całej Polsce szkoła katów.
Posłuchaj co mówią mieszkańcy Biecza i burmistrz Mirosław Wędrychowicz
- Kat ma wysokość około 208 cm. Wykonany jest z odlewu z domieszką brązu. Wygląda znakomicie, widoczne są wszystkie detale stroju. Stoi w lekkim rozkroku, wsparty na rękojeści miecza - dodaje Mirosław Wędrychowicz, burmistrz Biecza.
Na tym nie koniec. W turmie żeńskiej oraz męskiej staną po cztery figury więźniarek i więźniów. Ponadto ekspozycja zostanie wyposażona w repliki narzędzi tortur. Cała instalacja ma zostać wykonana jeszcze przed Bożym Narodzeniem.
Koszt inwestycji to ponad 300 tysięcy złotych, z czego dofinansowanie to blisko 90 procent.