W ubiegłym roku zabytkowe wagony tylko raz zawitały na Ziemię Gorlicką i zrobiły furorę, zwłaszcza wśród dzieci. "W związku z tak dużym zainteresowaniem tą atrakcją, wspólnie z Nowosądeckim Stowarzyszeniem Miłośników Kolei, zawnioskowaliśmy do marszałka o zwiększenie dotacji na przejazdy pociągiem retro" – mówi Rafał Kukla, burmistrz Gorlic.
Posłuchaj co mówi Rafał Kukla, burmistrz Gorlic
- Plany są takie, żeby przynajmniej raz w miesiącu w sezonie letnim pociąg retro mógł wjeżdżać do Gorlic i Biecza. To duża atrakcja. W ubiegłym roku przy jednym wjeździe było pełno dzieciaków i dorosłych - dodaje Kukla.
Jest szansa, że kursów pociągu retro będzie w tym roku 2 razy więcej niż w ubiegłym. Wszystko jednak zależy od tego czy marszałek zwiększy dotację na ten cel. Nowosądeckie Stowarzyszenie Miłośników Kolei stara się o 380 tysięcy złotych.
(Joanna Porębska/ko)