Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kolejna doba akcji w Sękowej koło Gorlic

Od sobotniego popołudnia w Sękowej płonie mieszanina ropy, metanu i solanki. W niedzielę rano stężenie gazu zmalało na tyle, że płomienie samoczynnie zgasły. Potem solanka z gazem i ropą znów zaczęła się wydostawać spod ziemi. Podjęto wówczas decyzję o kolejnym podpaleniu substancji. Nie wiadomo jak długo złoże może jeszcze płonąć.

Kolejna doba akcji w Sękowej koło Gorlic
fot: RK

Na miejscu pracują dwa zastępy straży pożarnej, specjaliści z Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, ratownicy górniczy z Krakowa oraz policja.

Decyzję o podpaleniu ropopochodnej substancji podjęto, by uniknąć dalszego zanieczyszczenia środowiska. Do tej pory zebrano około 60 metrów sześciennych solanki wymieszanej z ropą.

Jak zapewniają specjaliści, nie ma zagrożenia dla okolicznych mieszkańców. Mieszanina gazu, ropy i solanki wydobywa się w miejscu, które przed wojną było eksploatowane jako pole naftowe. Substancje wydostały się na zewnątrz poprzez zlikwidowany w 1995 r. odwiert ropy naftowej Franciszek 1. Odwiert ten powstał pod koniec XIX w.

Ziemia gorlicka od wieków znana była ze złóż ropy naftowej. Pierwsze wzmianki o występowaniu "oleju skalnego" w tej części Polski pochodzą z czasów średniowiecznych. Intensywne poszukiwania ropy rozpoczęły się w XIX wieku. Kres gorlickiemu zagłębiu przyniósł wybuch I wojny światowej. Powszechnie wiadomo, że tutejsze złoża zostały już w znacznym stopniu wyeksploatowane.

Rzecznik prasowy gorlickiej Państwowej Straży Pożarnej Dariusz Surmacz przyznał w rozmowie z PAP, że ok. dwa lata temu niewielka ilość ropy wypłynęła w Męcinie, wiosce położonej niedaleko Sękowej.

(RK/PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?